Intymne życie pary poszło na marne z powodu „fali rybiego odoru”. Użytkowniczka Reddita o nicku Pleasant-Occasion939 podzieliła się swoimi problemami z chłopakiem, który zaczął narzekać na nieprzyjemny zapach wydobywający się z jej narządów płciowych.

„Mój chłopak wcześniej narzekał, że ze mnie pachnie „tam”. Ponieważ jesteśmy w związku na odległość, zazwyczaj pierwszy raz uprawiamy seks zaraz po tym, jak wysiądę z pociągu, w którym przez pięć godzin siedzę na plastikowym siedzeniu. Wcześniej przypisywałam jego skargi temu zapachowi. Jednak w miarę rozwoju naszego związku coraz częściej poruszał ten temat i nawet odmówił robienia mi cunnilingus, mówiąc, że prawie zawsze czuje zapach ze mną,” — relacjonuje dziewczyna.

Problemy z higieną i komunikacją

Sama autorka nie wyczuwa żadnych obcych zapachów i starannie przestrzega higieny. Ponadto nie ma żadnych chorób, które mogłyby powodować nieprzyjemny zapach, co potwierdzają wyniki badań. Co więcej, żaden z jej poprzednich chłopaków nie wspominał o istnieniu takiego problemu.

„Dziś poruszył ten temat w bardzo bezduszny sposób, opowiadając, że poczuł zapach dwóch kobiet w drodze na siłownię. Zapytałam, czym one pachną, a on odpowiedział: «Jakimś rybim i obrzydliwym aromatem, mniej więcej jak ty, ale ich czułem przez ulicę i na otwartej przestrzeni». Potem dodał, że to gorsze niż w moim przypadku, ponieważ mój zapach potrafi wyczuć tylko podczas seksu, ale za to uderza go „falą odoru”,” — relacjonuje autorka dialog.

Co dalej?

Teraz dziewczyna nie rozumie, co dalej robić, biorąc pod uwagę, że chłopak jej się podoba, a w przyszłości chciałaby zostać jego żoną. Wcześniej inna dziewczyna przeanalizowała swoje życie seksualne i znalazła przyczynę wszystkich nieszczęść. Jej zdaniem winni wszystkich nieudanych związków są faceci, którzy nie myją swoich genitaliów i ostatni raz doprowadzili swoje partnerki do orgazmu w 1998 roku.