Dwie osoby straciły życie, a prawie 80 zostało uratowanych po gwałtownej powodzi błyskawicznej w Wielkim Kanionie. Urzędnicy informują, że jedna osoba nadal jest poszukiwana, a prognozy przewidują silne opady deszczu i burze, które mogą prowadzić do kolejnych powodzi.

Drugą ofiarę śmiertelną potwierdzili w poniedziałek przedstawiciele Służby Parków Narodowych. Fala wody i szczątków przeszła przez obszar Wielkiego Kanionu w weekend, co zmusiło dziesiątki odwiedzających do ewakuacji za pomocą śmigłowców. Prawie 80 osób udało się uratować, jednak jedna osoba wciąż pozostaje zaginiona.

Ryzyko kolejnych powodzi

Według oświadczenia Narodowej Służby Pogodowej (NWS), w niektórych miejscach występuje podwyższone ryzyko powodzi błyskawicznych, które może utrzymać się do poniedziałku. Komendant akcji, Dave Black, zaznaczył, że urzędnicy korzystali z noktowizorów i innego sprzętu, aby odnaleźć osoby, które musiały zostać ewakuowane podczas weekendu.

Urzędnicy parku apelują do społeczeństwa o wszelkie informacje dotyczące osób, które mogły wędrować lub biwakować w wewnętrznym kanionie w pobliżu Bright Angel Creek. Ważne są również informacje o kempingowiczach z rezerwacją w tym rejonie.

Sezon monsunowy i jego konsekwencje

Powodzie błyskawiczne nie są rzadkością w tym obszarze, zwłaszcza w sezonie monsunowym od czerwca do września. Silne deszcze mogą szybko wypełnić wąskie formacje skalne, co czyni wizytę w Wielkim Kanionie, perle amerykańskiego systemu parków narodowych, szczególnie niebezpieczną latem.

Ulewy, które uwolniły potoki deszczu na stwardniały i rzadko porośnięty teren, miały miejsce w czasie, gdy region Wielkiego Kanionu oraz dorzecze rzeki Kolorado borykają się z poważną suszą, co prowadzi do kryzysu wodnego. Naukowcy od dawna ostrzegają, że kryzys klimatyczny może pogłębiać takie zjawiska.