Minister spraw zagranicznych Wadephul planuje podczas wizyt w Tunezji i Algierii zwiększyć współpracę w dziedzinie gospodarki oraz bezpieczeństwa. Uważa, że te obszary są kluczowe dla zmniejszenia migracji z Afryki Północnej.
W ostatnich miesiącach temat migracji z Afryki Północnej ponownie zyskał na znaczeniu, szczególnie po tym, jak dziesiątki tysięcy migrantów próbowały dotrzeć do hiszpańskiej enklawy Ceuta. Minister Wadephul udał się do Tunezji, a następnie z delegacją gospodarczą odwiedzi Algierię.
Współpraca gospodarcza i bezpieczeństwo
Rozmowy ministra koncentrują się na współpracy gospodarczej oraz bezpieczeństwa, ponieważ Wadephul podkreśla, że te czynniki są ściśle związane z migracją. „Jeśli ludzie nie będą musieli uciekać, to nie będą uciekać” — mówił w wywiadzie dla ARD.
Według Wadephula Niemcy są trzecim najważniejszym rynkiem eksportowym dla Tunezji. Dla niemieckiego przemysłu motoryzacyjnego kluczowe są stabilne relacje dostaw. Warto również zauważyć, że około 7 500 młodych Tunezyjczyków studiuje w Niemczech, a tunezyjscy specjaliści mają istotny wkład w niemiecki system opieki zdrowotnej.
Wyzwania w Tunezji
Sytuacja w Tunezji jest napięta. Gospodarka zmaga się z wieloma problemami, a z powodu fal upałów i przestojów w produkcji brakuje nawet wody mineralnej. Po odcięciach prądu i wody odbywają się poważne protesty przeciwko autorytarnemu rządowi prezydenta Kaïsa Saïeda.
Wadephul został w Tunisie przyjęty nie tylko przez swojego odpowiednika Mohameda Naftiego, lecz także przez prezydenta Saïeda. Minister zwraca uwagę na terroryzm i islamizm, które szczególnie rozprzestrzeniają się w regionie Sahelu, jako istotne powody migracji. „Interesuje mnie, jak możemy współpracować, aby zapewnić stabilność w Sahelu” — podkreślił.
