Waszyngton — Lonnie Bunch ogłosił, że odejdzie ze stanowiska sekretarza Smithsonian pod koniec roku
po miesiącach narastającej krytyki instytucji ze strony administracji prezydenta. „Z mieszanymi uczuciami i z głęboką wdzięcznością ogłaszam moje przejście na emeryturę ze Smithsonian” — oświadczył Bunch. „Spędziłem prawie połowę życia, pracując w i będąc częścią rodziny Smithsonian, i to był wielki zaszczyt”.
Bunch, który jest związany ze Smithsonian od 38 lat, powiedział, że odchodzi „z dumą i smutkiem, z wdzięcznością i radością, oraz z ogromnym zaufaniem do ludzi, którzy poprowadzą tę niezwykłą instytucję dalej”. W rozmowie z The New York Times zapewnił, że jego nadchodzące odejście nie wynika z konfliktów z administracją, dodając krótko: „teraz jest ten moment”.
„Muszę być szczery — to było stresujące” — przyznał. „I w pewnym momencie chciałbym obudzić się rano i nie patrzeć od razu na telefon”. Bunch, lat 73, był współzałożycielem Narodowego Muzeum Historii i Kultury Afroamerykanów przy Smithsonian, które zostało udostępnione zwiedzającym w 2016 roku. Pełnił funkcję dyrektora wykonawczego tego muzeum, zanim został sekretarzem Smithsonian w 2019 roku; był pierwszym Afroamerykaninem na tym stanowisku w ponad stu siedemdziesięcioletniej historii instytucji.
Sędzia naczelny John Roberts, który pełni funkcję kanclerza Smithsonian i zasiada w Radzie Regentów, podkreślił w oświadczeniu, że Bunch „dążył do doskonałości w opowiadaniu historii naszego kraju”. „Regenci i Smithsonian wiele zyskali dzięki jego mądrości, wizji i przywództwu” — dodał Roberts. „Liczymy na współpracę z nim w nadchodzących miesiącach, aby zapewnić płynne przekazanie obowiązków jego następcy”.
W trakcie drugiej kadencji prezydenta krytyka instytucji ze strony administracji nasiliła się. Władze przeprowadziły wewnętrzny przegląd niektórych z najbardziej znanych muzeów Smithsonian, a prezydent wydał dekret wykonawczy naciskający na zmiany w instytucji, w tym na usuwanie „niewłaściwej ideologii”. W jednym z poleceń prezydent nakazał umieszczenie tablic przed Narodowym Muzeum Historii Ameryki, mających korygować, jak stwierdził, „nieprecyzyjne” przedstawienia historii Stanów Zjednoczonych.
Sekretarz ds. wnętrza Doug Burgum wysłał niedawno list do Smithsonian, w którym oskarżył jego kierownictwo o to, że „zezwoliło na przenikanie radykalnej instytucjonalnej ideologii” do muzeum historii Ameryki. „Ostatecznym skutkiem tej radykalnej ideologii jest osłabienie naszej wspólnej amerykańskiej tożsamości, wymazywanie naszego dziedzictwa i przygotowywanie opinii publicznej do akceptowania prób wykorzystania naszych narodowych instytucji i tradycji na rzecz radykalnej agendy politycznej” — napisał Burgum.
Smithsonian to rozległa instytucja obejmująca 21 muzeów, 20 bibliotek, liczne ośrodki badawcze oraz Narodowe Zoo w Waszyngtonie. W wywiadzie dla programu CBS „Sunday Morning” Bunch mówił, że Smithsonian jest „częścią spoiwa, które łączy kraj”. „Kultura jest niezwykle ważna. Często postrzega się kulturę jako coś, co dzieli ludzi, ale moim zdaniem kultura nas jednoczy — wspólne elementy kultury dają możliwość znalezienia płaszczyzny porozumienia” — mówił.
