Dwoje nie żyje, ponad tuzin zaginionych po „przerażającej” powodzi błyskawicznej w Wielkim Kanionie

W wyniku nagłych powodzi w Wielkim Kanionie, dwie osoby straciły życie, a 14 jest nadal zaginionych. Służba Parków Narodowych (NPS) poinformowała, że powódź uderzyła w Bright Angel Canyon oraz okolice Phantom Ranch.

W sobotnie popołudnie, intensywne opady deszczu zniszczyły kładki dla pieszych i spowodowały osunięcia głazów wzdłuż rzeki Kolorado. Ciało 46-letniego mężczyzny zostało znalezione w niedzielę wieczorem w pobliżu Crystal Rapids.

Ewakuacja turystów

Do tej pory 62 osoby zostały ewakuowane z obszaru za pomocą śmigłowców. Nikki Baggs, jedna z ewakuowanych, opisała sytuację jako „przerażającą”. Razem z przyjaciółmi postanowili wyjść na zewnątrz, gdy nagle zaczęła się powódź.

„Był piękny dzień, a potem ludzie krzyczeli, uciekali” — relacjonowała Baggs. W momencie, gdy zaczęło padać, ona i jej przyjaciele przenieśli się na wyżej położony teren, gdzie czekali na dalsze instrukcje od strażników parkowych.

Koordynacja akcji ratunkowej

Baggs podkreśliła, że ewakuacja była wyjątkowo skoordynowana, co sprawiło, że czuli się bezpieczni w tej niebezpiecznej sytuacji. Obserwowali, jak mosty były zmywane przez wodę z powodzi.

NPS ogłosiła, że działania poszukiwawczo-ratownicze trwają, a przyczyny ostatnich opadów deszczu w regionie są związane z monsunami, które dotknęły południowo-zachodnie obszary USA.