Bułgaria na progu siómych wyborów: prezydent odesłał mandat rządu do dymisji

Prezydent Bułgarii Rumen Radev odrzucił propozycję koalicji „Kontynuujemy zmiany – Demokratyczna Bułgaria”

Prezydent Bułgarii Rumen Radev powierzył koalicji reformatorskiej „Kontynuujemy zmiany – Demokratyczna Bułgaria” mandat do utworzenia rządu, ale jej przedstawiciel Nikolay Denkov od razu go zwrócił.

To decyzja doprowadziła do odrzucenia możliwości utworzenia rządu w 50. Zgromadzeniu Narodowym, zbliżając kraj do siódmego ogólnokrajowego głosowania w ciągu zaledwie trzech lat.

Koalicja, która stała się drugą pod względem liczby polityczną siłą w parlamencie, liczyła na wsparcie innych posłów w pracach nad ustawami antykorupcyjnymi, ale napotkała na niewystarczające poparcie.

Nikolay Denkov oświadczył, że w obecnym parlamencie niemożliwe jest utworzenie stabilnej większości i podkreślił, że ich siła polityczna nie zmieni swojego podejścia.

Partia „Kontynuujemy zmiany – Demokratyczna Bułgaria” wyraziła gotowość do negocjacji z następną polityczną siłą, która otrzyma mandat do utworzenia rządu.