Nowy adwokat D4vd może potrzebować „dodatkowego czasu” na podjęcie działań, mówi prokurator okręgowy
Znani prawnicy, którzy mieli reprezentować amerykańskiego muzyka D4vd w nadchodzącym procesie o morderstwo, wycofali się z obrony. Gwiazdor, którego prawdziwe nazwisko to David Anthony Burke, otrzymał wyznaczonego obrońcę z urzędu, który ma poprowadzić jego linię obrony wobec zarzutu zabójstwa Celeste Rivas Hernandez, 14-latki, której szczątki znaleziono w pojeździe marki Tesla zarejestrowanym na jego adres. Burke, lat 21, w sądzie w Los Angeles złożył nieprzyznanie się do winy w związku z zarzutami o morderstwo. Sędzia wcześniej zdecydował, że stanie on przed sądem za zarzucane zabójstwo.
Prokuratura twierdzi, że zaatakował nastolatkę po latach nadużyć seksualnych, a następnie okaleczył jej zwłoki. Usłyszenia przedprocesowe wyznaczono na październik. Adwokaci Blair Berk, Marilyn Bednarski i Regina Peter poinformowali w oświadczeniu, że sąd uwzględnił ich wniosek o wyłączenie ich z obrony i wyznaczono Biuro Obrońcy Publicznego Hrabstwa Los Angeles, by reprezentowało piosenkarza. W oświadczeniu stwierdzono, że D4vd „kwalifikuje się do wyznaczonego obrońcy”. „Wciąż wspieramy Davida i jego obronę przed tymi poważnymi zarzutami” — napisali. „Jesteśmy wdzięczni, że Biuro Obrońcy Publicznego Hrabstwa Los Angeles przejęło reprezentację i że David ma za sobą wysoko wykwalifikowany i zaangażowany zespół prawników i śledczych.”
Berk, który kierował poprzednim zespołem obrony, wcześniej reprezentował amerykańskiego aktora oraz inne głośne postacie z branży rozrywkowej. Z kolei zastępca obrońcy publicznego Walid Kandeel oświadczył, że Burke „ma prawo do obrony, która potraktuje jego okoliczności poważnie i dokładnie zbada dowody”. „Jesteśmy zobowiązani zapewnić mu taką obronę” — dodał.
Główny prokurator hrabstwa Los Angeles powiedział na zewnątrz sali sądowej, że jego urząd jest „gotowy do podjęcia działań” przeciwko Burke’owi. Jednocześnie przyznał, że zmiana prawników ze strony oskarżonego może opóźnić postępowanie, wymagać dodatkowego czasu na przestudiowanie materiału dowodowego lub doprowadzić do złożenia wniosku o oddalenie sprawy. Jego zespół jest przygotowany na „gorliwą reprezentację” ze strony obrony — wskazał prokurator.
Burke wcześniej złożył nieprzyznanie się do zarzutów pierwszego stopnia morderstwa, okaleczenia szczątków ludzkich oraz nadużyć seksualnych wobec dziecka. W sądzie ponownie oficjalnie odczytano zarzuty i powtórzył on swoją wcześniejszą deklarację o niewinności. W akcie oskarżenia zawarto okoliczności obciążające powiązane ze zdobyciem korzyści majątkowej, które w teorii mogą wiązać się z możliwością orzeczenia kary śmierci. Prokuratorzy twierdzą, że Burke zabił Hernandez, ponieważ nastolatka groziła ujawnieniem jego związku z nieletnią i zniszczeniem jego wielomilionowej kariery muzycznej.
W trakcie przesłuchania wstępnego odczytano dowody, w tym groźne wiadomości wysłane przez poszkodowaną. Jedna z wiadomości, pełna przekleństw, brzmiała: „Przysięgam przy Bogu, zabiję cię”, a następnie zawierała groźbę uduszenia go i kłamstw przed jej ojcem. „Skończę twoją karierę i twoje życie, zniszczę wszystko” — miała pisać. Następnego dnia Hernandez przyjechała do domu Burke’a w Hollywood samochodem z Ubera, którego podobno on zamówił, a prokuratorzy twierdzą, że zostałaby pchnięta nożem po przybyciu. Treści wiadomości wskazują na skomplikowaną i burzliwą relację między oskarżonym a nastolatką, w którą miały wchodzić elementy groźby i konfliktu.
