Odległy domek w Wielkim Kanionie, dotknięty śmiertelną powodzią błyskawiczną, ma mityczną historię. Phantom Ranch, założony przez Teddy’ego Roosevelta, od ponad wieku przyjmuje wyczerpanych wędrowców w swoich słynnych kabinach.
Dwie osoby straciły życie, a prawie 80 zostało uratowanych po powodzi błyskawicznej w Wielkim Kanionie. Phantom Ranch był samotną przystanią odwiedzaną przez niektóre z najsłynniejszych postaci w historii. Typowo jednak był to punkt orientacyjny dla półrozpadających się, wyczerpanych i przegrzanych wędrowców brnących dnem Wielkiego Kanionu od ponad wieku.
Mityczna reputacja Phantom Ranch
Jedyne schronisko na samym dnie Wielkiego Kanionu, jego kabiny od dawna miały niemal mityczną reputację. Położone wzdłuż Bright Angel Creek, który wpada do potężnej rzeki Kolorado u podstawy kanionu, służyły jako przypomnienie długiej historii jednego z najbardziej spektakularnych, lecz dzikich środowisk Ameryki.
Nie jest jeszcze jasne, jak duże szkody doznało schronisko po sobotniej śmiertelnej powodzi błyskawicznej. W sobotnie popołudnie ponad 60 osób musiało zostać ewakuowanych drogą powietrzną z rancza i dna przyległego szlaku North Kaibab, który wije się 14 mil w dół z mniej uczęszczanego Północnego Rantu kanionu. Potwierdzono śmierć dwóch osób, prawie 80 zostało uratowanych, a jedna osoba pozostaje zaginiona.
Historia i znaczenie miejsca
Rdzenni Amerykanie zamieszkiwali różne części kanionu przez tysiące lat i zostali wypchnięci z dużej części – choć nie całości – zanim prezydent USA Theodore Roosevelt ogłosił kanion pomnikiem narodowym w 1908 roku. To właśnie Roosevelt założył obóz w miejscu, gdzie obecnie stoi małe schronisko dla odwiedzających, podczas polowania w 1913 roku.
Obszar stał się parkiem narodowym w 1919 roku, a ranczo, nazwane na cześć jednego z licznych bocznych wąwozów Wielkiego Kanionu, zostało otwarte w 1922 roku. Osoby pływające i wiosłujące po rzece Kolorado zatrzymują się tam, podobnie jak ludzie jadący na mułach. Przyszły król Gustaf VI Adolf Szwecji był jednym z ważnych wczesnych gości, przybył tam na mule w 1926 roku.
W 1967 roku, jako senator, Robert F. Kennedy zatrzymał się w Phantom Ranch u stóp wspaniałego kanionu.





