Rodzice dzieci z specjalnymi potrzebami edukacyjnymi i niepełnosprawnościami (SEND) opowiadają o swoich dramatycznych doświadczeniach związanych z zamknięciem ośrodka St Christopher’s w Bristolu. Annette i Kevin Maxwell, rodzice Jonaha, który ma ciężką postać autyzmu, podzielili się swoimi obawami i frustracjami.

Decyzja o wysłaniu syna do całodobowego ośrodka była dla nich niezwykle trudna. Jonah wymaga stałej opieki z powodu swoich problemów zdrowotnych, w tym epilepsji i trudności behawioralnych. „To była ogromna decyzja, ale prawie nie mieliśmy wyboru, ponieważ z Jonah w domu nie można pracować” – mówi Annette.

Problemy w ośrodku

Po przejęciu ośrodka przez grupę Aurora w 2016 roku, rodzice zauważyli znaczące pogorszenie warunków. Zmniejszyła się jakość jedzenia, zlikwidowano nocne stanowisko pielęgniarskie, a Jonah wydawał się coraz bardziej zmęczony po wizytach w domu.

„Włączały się alarmy. Ale za każdym razem, gdy rozmawialiśmy z kierownictwem i personelem, zawsze nas zapewniali, że wszystko jest w porządku” – relacjonuje Annette. W tym czasie grupa Aurora otrzymywała znaczne fundusze z lokalnych władz za opiekę nad dziećmi, co budziło dodatkowe wątpliwości rodziców.

Zamknięcie ośrodka

W 2019 roku ośrodek St Christopher’s został zamknięty przez Ofsted po ujawnieniu poważnych zarzutów dotyczących znęcania się nad dziećmi. Rodzice byli zszokowani i zaniepokojeni, że ich dzieci musiały zostać przeniesione do innych placówek w tak dramatycznych okolicznościach.

Maxwellowie, podobnie jak wielu innych rodziców, czuli się oszukani przez system, który miał zapewnić bezpieczeństwo ich dzieci. Ich historia jest jednym z wielu przykładów, które pokazują, jak ważne jest monitorowanie jakości usług w placówkach dla dzieci z SEND.