Przedsiębiorca z Kalifornii ostrzega, że podatek od majątku miliarderów może spowodować masowy odpływ firm

Ostrzeżenie kalifornijskiego przedsiębiorcy o podatku od majątku miliarderów

Kalifornijski przedsiębiorca Eric Schiffer ostrzegł, że proponowany w stanie podatek od majątku miliarderów może skłonić część jego najskuteczniejszych liderów biznesu do opuszczenia Kalifornii, przewidując „ogromne ssanie” przedsiębiorców uciekających z miejsca, jeśli wyborcy zatwierdzą ten pomysł. Schiffer, przewodniczący rodzinnego biura Patriarch i dyrektor generalny Reputation Management Consultants, powiedział FOX Business, że współpracuje z kilkoma klientami będącymi miliarderami, w tym z niektórymi z Kalifornii, i że wielu z nich jest niezadowolonych z proponowanego rozwiązania.

„Uważam, że skutkiem przyjęcia tego w Kalifornii będzie ogromne ssanie tych wszystkich przedsiębiorców poza Kalifornię, ponieważ po prostu nie będą chcieli zostać” — powiedział Schiffer. „Po co ktoś miałby zostać, jeśli całe życie budował majątek, od którego już był opodatkowany? Zobaczycie niektórych z najbystrzejszych, najbardziej udanych mężczyzn i kobiet, którzy byli filarem wpływów z podatków i darowizn oraz prowadzą firmy zatrudniające setki pracowników — powiedzą: ‚No más, odchodzę. Do widzenia’, bo nie czują się szanowani ani doceniani, czują się atakowani.”

Propozycja wyborcza, która trafi na kartę do głosowania, przewiduje jednorazowy podatek w wysokości 5% od majątku netto dla miliarderów, którzy były rezydentami stanu na określony dzień. Podatek miałby być należny rok później, z możliwością rozłożenia płatności na pięć lat przy dodatkowych kosztach. Z reguły wyłączone z opodatkowania byłyby nieruchomości, emerytury i konta emerytalne. Środowiska Demokratów w stanie poparły inicjatywę, podczas gdy niektóre znaczące osobistości, w tym gubernator, wyraziły sprzeciw. Republikański kandydat na gubernatora również ostrzegł, że podatek może dodatkowo obciążyć gospodarkę stanu.

Schiffer twierdzi, że podatek mógłby mieć wpływ także na Kalifornijczyków bez majątków liczonych w miliardach, ponieważ konsekwencje dotknęłyby miejsca pracy i szanse ekonomiczne. „Myślę, że jedną z konsekwencji, jeśli jesteś pracującą osobą w Kalifornii, będzie mniejsza liczba możliwości” — stwierdził. Argumentował, że jeśli przedsiębiorcy się wyprowadzą, stan może stracić firmy, miejsca pracy, inwestycje i wpływy podatkowe. „Jeśli myślicie, że Kalifornia, kiedy wszyscy ci miliarderzy wyjadą, nie ucierpi i nie stworzy problemów ani nie zmniejszy wpływów podatkowych i miejsc pracy, to jesteście w błędzie” — powiedział.

Schiffer ostrzegł też, że w przyszłości stan mógłby próbować nałożyć podobne podatki na osoby dysponujące mniejszymi fortunami. „Jeśli atakują miliarderów, to następnym krokiem będą osoby warte setki milionów dolarów” — powiedział. Niezależne Biuro Analityczne Kalifornii (Legislative Analyst’s Office) stwierdziło, że „niektórzy miliarderzy” mogą zdecydować się opuścić stan w reakcji na podatek, zabierając ze sobą dochody z podatku dochodowego, które obecnie generują. LAO oszacowało, że takie i inne reakcje behawioralne mogą zmniejszyć wpływy z podatku dochodowego stanu o mniej niż jedną miliardową rocznie. Jednocześnie ocenia, że podatek majątkowy tymczasowo wygenerowałby dziesiątki miliardów dolarów rozłożonych na kilka lat.

Zapytany wprost, czy opuści Kalifornię, jeśli polityka rozrośnie się poza miliarderów, Schiffer odpowiedział, że jeśli dyskusja objęłaby osoby warte kilkaset milionów, „Kalifornia niestety znalazłaby się w moim lusterku wstecznym”. Inni obserwatorzy zauważają, że wielu założycieli firm może być „bogatych na papierze, biednych w gotówce”, gdyż znaczna część ich majątku może być związana z akcjami spółek, a nie łatwo dostępnymi środkami, które można by przeznaczyć na zapłatę podatku majątkowego.

Jeden z przedstawicieli ustawodawczych popierających podatek argumentował wcześniej, że obciążenie pomogłoby zachować opiekę zdrowotną dla pracujących mieszkańców stanu, i krytykował „establishment” oraz lobystów sprzeciwiających się inicjatywie jako oderwanych od rzeczywistości. Schiffer podkreślił, że istotniejsze od samej kwoty jest przesłanie, jakie ten projekt wysyła osobom próbującym budować firmy i gromadzić majątek w Kalifornii. „Zmieniacie kontrakt, jaki Ameryka oferuje przedsiębiorcom” — stwierdził. „Mówicie: ‚To nie jest dobre miejsce do prowadzenia biznesu’. Nie chcemy stracić ogromnej mocy i twórczej siły, które najwięksi przedsiębiorcy na świecie wciąż generują na rzecz Stanów Zjednoczonych.”