Nocny dyżur na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym
Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala Dziecięcego w Olsztynie zakończył się nietypową interwencją medyczną. Do placówki zgłosiła się rodzina z pięcioletnim chłopcem, u którego w przewodzie słuchowym znaleziono ciało obce — żywą muchę. Dzięki szybkiej reakcji personelu i pracy doświadczonego otorynolaryngologa owad został sprawnie usunięty, a mały pacjent wkrótce mógł wrócić do domu.
Rodzina zgłosiła się na SOR w środku nocy, gdy zauważono, że dziecko skarży się na ból i dyskomfort w uchu. Okazało się, że przyczyną dolegliwości była mucha, która najprawdopodobniej wleciała i utknęła w przewodzie słuchowym. Na szczęście na dyżurze był specjalista laryngologii dziecięcej. Lekarz zastosował ssak i specjalistyczne kleszczyki, dzięki czemu owad został usunięty szybko i bez komplikacji.
Zabieg przeprowadzono bezpiecznie, co pozwoliło uniknąć uszkodzeń ucha i przyniosło ulgę dziecku oraz jego rodzicom. Obecność żywego owada w przewodzie słuchowym może wywołać silny ból, uczucie rozpierania i nieprzyjemne dźwięki generowane przez poruszające się zwierzę. Taka sytuacja jest dla dziecka stresująca i jednocześnie może stanowić zagrożenie dla delikatnych struktur ucha.
Nieumiejętne próby samodzielnego usunięcia ciała obcego, na przykład przy użyciu patyczków higienicznych, pęsety czy innych narzędzi, mogą prowadzić do jego wepchnięcia głębiej, uszkodzenia przewodu słuchowego albo błony bębenkowej. Lekarze apelują, aby w razie podejrzenia obecności żywego obiektu w uchu, zwłaszcza u dziecka, od razu zgłosić się do placówki medycznej. Tylko personel dysponujący właściwym sprzętem i doświadczeniem jest w stanie przeprowadzić bezpieczne i skuteczne usunięcie, minimalizując ryzyko powikłań.
