Amerykański wysłannik ostrzega Wielką Brytanię przed nowym planem sankcji wobec izraelskich osiedli

Wielka Brytania dołączyła do 11 innych państw, które zamierzają wprowadzić ograniczenia handlu z izraelskimi osiedlami na okupowanym Zachodnim Brzegu lub rozważają takie kroki. Rząd brytyjski zapowiedział sankcje wymierzone w firmy i osoby świadczące usługi dla rozbudowy osiedli (budownictwo, infrastruktura, finansowanie, nieruchomości) oraz w osadników oskarżanych o przemoc wobec Palestyńczyków; minister spraw zagranicznych Ed Miliband powiedział, że celem jest obrona perspektywy rozwiązania w formie dwóch państw. Izrael odparł szeregiem kontrśrodków: zamknięciem brytyjskiego konsulatu w Jerozolimie, wstrzymaniem brytyjskiego szkolenia dla palestyńskich służb oraz zakazem wjazdu dla 12 brytyjskich polityków. Ambasador USA w Izraelu Mike Huckabee ostrzegł, że działania Wielkiej Brytanii mogą wywołać odwet ze strony niektórych stanów USA, które mają prawo stosować sankcje odwrotne. Prezydent Izraela Isaac Herzog nazwał sankcje „poważnym błędem” i „grubą ingerencją”, twierdząc, że zaszkodzą również palestyńskim pracownikom.