Cztery ciała znaleziono po zaginięciu małego samolotu przewożącego członków rodziny z Miami u wybrzeży Bahamów, poinformowały bahamskie służby i Royal Bahamas Defense Force. Maszyna typu PA-34 Piper (nr ogonowy N212ML) wystartowała z Great Harbour Cay około 10:12 i zmierzała do Miami Executive Airport; ostatni kontakt miał miejsce około 11:04 w pobliżu zachodniej części wyspy Andros. Na pokładzie byli pilot Mario Lamar, 80, jego żona Lili Lamar, 79, oraz dwoje wnucząt: Sofia Sosa, 28, i Christian Sosa, 22 — wszyscy zidentyfikowani przez krewnych. Rodzina zgłosiła zaginięcie po stwierdzeniu, że wiadomości nie dochodzą; bliscy wskazują, że Mario Lamar miał ponad 40 lat doświadczenia w pilotażu i dbał o samolot. Jedno ciało odnalazł krewny podczas poszukiwań łodzią. Bahamska policja utraciła łączność, gdy maszyna znajdowała się około 13 mil na zachód od Andros; w poszukiwania zaangażowano także US Coast Guard, która wysłała samolot HC-144 Ocean Sentry na prośbę władz Bahamów.
